Ekologiczne piękno

Wprawdzie natura świetnie sobie radzi z kreowaniem naszego otoczenia, jednak wypracowane przez człowieka technologie i innowacyjne myślenie pozwalają na wykreowanie z jej pomocą znacznie bardziej wydajnych i zrównoważonych ekologicznie materiałów.

Zdolność do obróbki naturalnych materiałów dla własnych celów i zamiana ich na użyteczne narzędzia jest tym, co definiuje ludzkość od wieków. Jednak wraz z coraz większą biegłością w tworzeniu utylitarnych form z surowych materiałów, staliśmy się jednocześnie bardziej świadomi potencjalnie destrukcyjnej strony tych procesów na środowisko. Dziś jesteśmy na etapie, na którym połączyliśmy to brzemię odpowiedzialności z zaawansowanymi możliwościami kontroli i kształtowania materiałów.

W efekcie udało nam się stworzyć takie procesy obróbki, które można określić nie jako syntetyczne, lecz ponad-naturalne. Niezwykle wysoki poziom kontroli nad surowymi naturalnymi materiałami umożliwia dziś korzystanie z materiałów znacznie mniej syntetycznych i znacznie bardziej zrównoważonych. Procesy te są bardzo skomplikowane i podlegają różnym patentom. Można je jednak z grubsza podzielić na powstające za pomocą inżynierii fizycznej oraz w wyniku inżynierii chemicznej.

Redukcja naturalnych materiałów do ich konstytutywnych elementów, zmiana powierzchni i komponowanie na nowe sposoby ich fragmentów to sprawdzone metody zwiększania estetycznej i technicznej charakterystyki materiałów. Przetworzony kamień jest prawdopodobnie najbardziej znanym przykładem tego typu ingerencji. Resztki naturalnych kamieni, takich jak marmury i granity, są rekonstruowane za pomocą spoiwa, dzięki czemu uzyskujemy kamień o kontrolowanej powierzchni i wyższych właściwościach fizycznych niż jego występujący w naturze odpowiednik.

 

Dzięki nowym technikom obróbki i wyrafinowanym metodom komputerowej kontroli producenci rozwinęli także nowe metody ingerencji w powierzchnię naturalnych materiałów. Lithos Design – zaawansowane modelowanie w 5 osiach za pomocą CNC do obróbki naturalnych kamieni. Ta technologia pozwala wykreować warstwowe, kamienne powierzchnie, modułowe partycje oraz trójwymiarowe okładziny do wnętrz. Osiągnięcie tego efektu w tradycyjny sposób wymagało niezwykłego nakładu pracy i zdolności kamieniarzy. Możliwości jakie daje ta metoda nierzadko wykorzystywane są przy projektowaniu wnętrz komercyjnych.

 

 

Niektóre naturalne materiały cechują się bardzo dużą wartością estetyczną, jednak ich zastosowanie jest mocno ograniczone poprzez formę, w jakiej naturalnie występują. Przykładem tego typu materiału jest bambus. Bardzo szybko rosnący naturalny materiał (do 1 metra dziennie), przez co jest bardzo pożądanym materiałem konstrukcyjnym z punktu widzenia ekologii. Jednak jego puste łodygi nie pozwalają na bezpośrednie zastąpienie nim drewna.

Sposób na to znalazła m. in. holenderska firma Moso. Oferuje ona bambus w standardowym dla drewna wydaniu – panele, deski, forniry i bloki. Produkty te pod względem właściwości technicznych przypominają twarde gatunki drewna. Poprzez proces karbonizacji naturalnie występujących w bambusie cukrów, jego odcień może się zmieniać – od naturalnie jasnego przez szereg ciemniejszych tonów aż po bogaty kolor przypominający mahoń. Takie rozwiązanie jest ekologiczne i daje wiele możliwości w aranżowaniu wnętrz.

 

Dziś nie jesteśmy już ograniczeni do homogenicznych materiałów. Temat materiałów nowej generacji jest bowiem jak najbardziej związany z kompozytami. Osadzony w Zurychu projektant Beat Korrer jest jednym z wielu designerów kreujących materiały kompozytowe z naturalnych produktów. Jego materiały, pod nazwą Fluid Solids, mogą być obrabiane za pomocą termoplastyki, a także barwione. Użycie naturalnego spoiwa sprawia, że Fluid Solids są wolne od zapachu, toksyn i całkowicie biodegradowalne, w odróżnieniu od syntetycznych kompozytów, które bardzo trudno poddać recyklingowi.

 

Poza fizyczną obróbką powierzchni, struktury i formy naturalnych materiałów, możliwa jest także chemiczna ingerencja, pozwalająca na wprowadzenie zmian już na poziomie molekularnym.

Korzysta z tego zwłaszcza nowy rynek modyfikowanych produktów drewnianych (takich jak Platwood, Accoya czy Kebony). Chemiczna ingerencja w pewne rodzaje drewna pozwala zbliżyć ich właściwości do twardych drzew egzotycznych, dzięki czemu w końcu pojawiła się alternatywa dla tego wolno rosnącego materiału.

 

 

Proces kebonizacji pozwala impregnować drewno, wnikając bezpośrednio w strukturę jego ścian komórkowych. Ten proces umożliwia produkcję drewna o niezwykłej odporności, które nie wymaga specjalnej konserwacji nawet przed grzybami czy insektami. Nie jest on także toksyczny. Widocznym efektem kebonizacji jest czekoladowy kolor drewna, nawet w przypadku jasnych z natury gatunków.

Karbonizacja to proces polimeryzacji, jednakże produkty nie są ekstrahowane z ropy naftowej jak w przypadku plastików, ale z alkoholu furfurylowego. Jest on uzyskiwany z odpadów roślinnych. To pozwoliło na stworzenie biopolimeru Furanu, który wzmacnia wewnętrzne struktury komórek drewna, dając im wyjątkowe mechaniczne właściwości. Biopolimery, materiały produkowane przez lub z żyjących organizmów, są także materiałami używanymi w architekturze i designie np. do produkcji opakowań. Poprzez wzmocnienie biopolimerów naturalnymi włóknami, inżynierowie są w stanie kreować biokompozyty użyteczne na dużą skalę. Jest to doskonała alternatywa dla konwencjonalnych materiałów, a przykładem jednym z jej przykładów może być włókno szklane wzmacniane polimerami.